Tekst: Natalia Bursiewicz
Przestrzeń biurowa w Austrii konsekwentnie zmierza w kierunku nowatorskich, indywidualnych rozwiązań. Firmy podkreślają swój profil oraz charakter poprzez niekonwencjonalny design i oryginalną aranżację wnętrz
„Wszelkie uwodzicielskie, powierzchowne wysiłki, wszelką indywidualność należy wyeliminować jak w maszynie, formy architektoniczne muszą być uniformem, zaprojektowanym według kryteriów funkcji i materiału” – powtarzał austriacki architekt Otto Wagner. Jego wiara w funkcjonalizm i praktyczność znalazła swoje odbicie w wielu fragmentach miast Austrii. Budynki przypominają idealnie złożone konstrukcje o nienagannych elewacjach. Wokół – przystrzyżone równo trawniki. Całość nałożona na symetryczną siatkę ulic. Kraj przypomina weselny tort – doskonale wykończony, ale zdecydowanie zbyt słodki. Dopiero w ostatnich latach w wyważonej sylwetce niektórych metropolii pojawiły się odważne, architektoniczne wariacje, które wyraźnie rozbiły skostniałe układy przestrzenne.
Amorficzne struktury Zahy Hadid w Tyrolu, organiczne formy Petera Cooka i Colina Fourniera w Grazu i futurystyczne realizacje pracowni Coop Himmelb(l)au świadczą o zmianach nie tylko w architektonicznej, lecz także społecznej i obyczajowej panoramie kraju. Helumt Swiczinsky, poznaniak, jeden z założycieli wspomnianego wyżej biura, wraz z Wolfem D. Prixem wchodzą radykalnie w dialog ze swoimi XIX-wiecznymi poprzednikami. Stawiają na ekstrawagancję, emocjonalność i ekspresję. Architektura musi według nich płonąć, odzwierciedlać uczucia i wywoływać emocje. Najgorsza jest obojętność. Jakże sprzeczne jest to podejście z tradycyjną austriacką postawą… Pewnie dlatego większość ich marzycielsko-utopijnych projektów powstała poza granicami kraju. Być może nadal w świadomości lokalnych odbiorców odbija się echo wagnerowskich postulatów, zgodnie z którymi niezbędne jest osiągnięcie syntezy szpitala, wagonu sypialnego i maszyny…
Portret AustriakaSpołeczeństwo austriackie należy do indywidualistycznych. Jednostka stanowi największą wartość. Wychodzi z inicjatywą, podejmuje decyzje i chce być nagradzana.
Liczy się osiągniecie celu, a relacje międzyludzkie schodzą na drugi plan. Stąd nacisk na asertywność i skłonność do konfrontacji.
Wskaźnik męskości wynosi w Austrii 79 na 100 (w Polsce 60). Świadczy to o różnicy pomiędzy wartościami kobiecymi i męskimi oraz dużym współzawodnictwie. W kulturach męskich duże znaczenie mają także pieniądze i dobra materialne. Kolejnym parametrem jest przemożne unikanie niepewności. Stabilizacja jest w Austrii stanem pożądanym, dlatego krytykuje się odmienne zachowania i poglądy, niechętnie wprowadza zmiany. Każde odejście od normy wiąże się ze wzrostem poziomu niepokoju. Stąd skłonność do jasnych procedur, regulaminów i przepisów. Bardzo mały dystans władzy (PDI - 11) wskazuje na dążenie do ograniczenia różnic w społeczeństwie. Jednostka nie chce być traktowana inaczej z powodu odmiennego statusu społecznego czy pozycji.
W austriackich firmach większość spraw załatwiana jest z dużą dozą kurtuazji. Zwraca się uwagę na odpowiednie sformułowanie opinii, jej rzeczowość i klarowność. Przeważa ton oficjalny, ale naturalny i przyjazny.
Wiedeń fin-de-siècle’uKawiarnie są nieodłącznym elementem życia wiedeńskiej metropolii. W XIX wieku, w ich ekskluzywnych wnętrzach można było spotkać postacie ze świata sztuki, polityki i nauki, wokół których krążyli kelnerzy we frakach. Choć od tamtego czasu zmieniła się stylistyka wnętrza, kawiarnie nadal pozostają istotnym miejscem spotkań. Przez szybę widać natomiast tętniące, wielokulturowe miasto, które korzysta z najnowszych technologii, zagranicznych wzorców i własnego, historycznego dorobku.
Chlubą Austriaków jest okres secesji, w którym rozkwitało przesycone erotyką i barwną fantazją malarstwo Gustava Klimta, nowatorskie wzornictwo Josefa Hoffmana i Kolomana Mosera. Wiedeń przełomu wieków to również rytm muzyki Richarda Straussa i dyskusyjne teorie Zygmunta Freuda. Wraz ze zburzeniem murów miejskich diametralnie zmienia się panorama miasta. Wielu architektów zwraca się ku nowatorskim tendencjom, kategorycznie odrzucając style historyczne. Otto Wagner stawia rewolucyjną tezę, zgodnie z którą „jedynym punktem wyjścia twórczości artystycznej powinno być życie współczesne”. W swoich projektach przechodzi od eleganckich krzywizn do surowej geometrii. Stopniowo redukuje elementy zdobnicze. Wprowadza natomiast metal i szkło. Dekoracją stają się cylindryczne wentylatory i elektryczne oświetlenie.
Joseph Maria Olbrich wzbogaca proste, wielkie bryły o pozłacane motywy floralne. Josef Hoffmann wykorzystuje w swoich pracach kwadrat. Pojawia się on na deseniach tkanin, tapet i w ornamentach architektonicznych. Chce zreformować sztukę wnętrz. Hołduje rozwiązaniom surowym i symetrycznym zwiastującym nadejście modernizmu. Istotne znaczenie ma założona przez niego pracownia rzemieślnicza Wiener Werkstäte, która wypiera secesję, wprowadzając sztukę użytkową na nowe tory. Promowane przez nią idee wnikną na stałe do współczesnego designu. Projektanci zrzeszeni w tej pracowni dowiedli, że rzemiosło może być sztuką, a co więcej – sztuką dostępną dla każdego.
Nadmiar dekoracji bywa krytykowany w wielu krajach. Jednak w Austrii to zjawisko ma dodatkowo podłoże historyczne. Już pisarz Hermann Bahr (1863-1934) odnosił się z niechęcią do „przejaskrawionych i nadmiernych przebrań” rodem z taniego karnawału. Budynki powinny przede wszystkim odpowiadać potrzebom użytkowników. Architekt Adolf Loos dopowie później: „Życie zmieniło się, zmieniła się każda myśl, każde uczucie i cała sztuka narodu. A zatem muszą się także zmienić domy ludzi, aby wyrazić ich nowe upodobania i czyny”. W eseju „Ornament i zbrodnia” użycie zdobień uznał za degenerację, którą bezsprzecznie należy wyeliminować. „Mnie, a wraz ze mną wszystkim kulturalnym ludziom, ornament nie podnosi radości życia…” – stwierdza. „Ornament jest nie tylko produkowany przez zbrodniarzy, ale dopuszcza się zbrodni (…). Ornament jest zmarnotrawioną siłą roboczą i tym samym zmarnotrawionym zdrowiem. Brak ornamentu jest oznaką siły duchowej”. Choć Loos był radykałem, który doprowadził formy do granic brutalności, to właśnie jego poglądy stały się punktem wyjścia dla estetyki XX-wiecznego wzornictwa.
Kontrowersyjną postacią na tle surowego i geometrycznego świata sztuki i architektury był Friedensreich Hundertwasser – wizjoner, malarz przekładający swoje kolorystyczne wariacje na bryłę budynków, rzeźbiarz i aktywista. „Niemoralną i bezbożną” linię prostą zastępował spiralą. Stosował barwne mozaiki oraz ekstrawaganckie zestawienia form i materiałów. Nie dziwi więc fakt, że spotkał się z brakiem zrozumienia ze strony swoich niezwykle zachowawczych rodaków.
Tamtejszy GaudiHundertwasserowi powinniśmy rozpowszechnienie łączenia przyrody z architekturą. Zalecał więc zadrzewianie dachów, integrowanie roślinności z przestrzenią i zakładanie ogrodów zimowych. Swoją wizję idealnej harmonii między człowiekiem i naturą zrealizował w Bad Blumau w Fürstenfeld w Styrii. To projekt kompleksu mieszkalno-rekreacyjnego, w którym bajkowe domy porasta roślinność, otaczają gorące źródła.
Kontynuację założeń Hundertwassera można znaleźć u Tobiasa Weissa i Gernota Reisenhofera. Ich najnowszy projekt zakłada stworzenie tarasowych domów, które byłyby zlokalizowane na zboczu wzgórza. Obszerne przeszklenia, wszechobecna zieleń i przestrzeń miałyby zapewnić rezydentom wzorcowe środowisko. Próba integracji człowieka i technologii z naturą pojawia się też w innych realizacjach: firma Cree z Bregenz postawiła sobie za zadanie odnowienie miast poprzez kształtowanie w nich zieleni, ochronę przyrody i promowanie postaw ekologicznych. Jej podejście zostało świetnie ukazane już w projekcie strony startowej (www.creebyrhomberg.com/en/). Widzimy szarą, głośną metropolię. Wraz z pojawieniem się egzotycznego ptaka, na dachach wyrastają drzewa, elewacje pokrywa bluszcz, a na tarasach wyrastają krzewy.
Cree pracuje nad projektem wysokościowca, który ma być najnowocześniejszy w Europie pod względem zrównoważonego rozwoju. Life Cycle Tower w Dornbirn ma pełnić funkcje biurowo-mieszkalne. Architekci wyznaczają tym samym nowe standardy projektowe. Proponują zastosowanie drewna jako głównego elementu strukturalnego budowli. System konstrukcyjny oparty jest na drewnianych słupach oraz betonowych płytach. Elewacje mogą być dostosowane do indywidualnych potrzeb klienta (zielone ściany, panele słoneczne, etc.).
Ekologiczny budynek powstaje także w pracowni Coop Himmelb(l)au. Town Town Office Tower stanie w Wiedniu, będzie produkować więcej energii niż zużywać. Kontrastujące ze sobą kształtem i fakturą moduły nadadzą mu oryginalnego charakteru. Wieżowiec będzie mocnym akcentem wybijającym się z panoramy miasta. Wiele austriackich biur może się pochwalić świetną aranżacją i organizacją przestrzeni. Funkcjonalne środowisko pracy to dla Austriaków połączenie jakości z ergonomią i zaawansowaną technologią. Idealne biuro powinna charakteryzować oszczędność środków wyrazu, estetyka i ekologia. Często widuje się zestawienia nowoczesnych materiałów z drewnem i proste, ale efektowne dekoracje roślinne. Przeważają wnętrza o stonowanej kolorystyce lub białe. Elementami ożywiającymi przestrzeń są dzieła sztuki i zieleń.
Firma Neudoerfler zajmująca się produkcją mebli biurowych, na równi z funkcjonalnością ceni kreatywność. Jej projekty cechuje nacisk na indywidualizm oraz interakcję. Podobne podejście ma firma Bene, producent nagradzanego systemu PARCS zaprojektowanego przez PearsonLloyd. Ten modułowy zestaw siedzisk, stołów i ekranów dzieli przestrzeń na różnorodne strefy, umożliwiając swobodniejszą pracę i sprzyjając integracji. Poszczególne elementy mogą być dowolnie aranżowane, zgodnie z aktualnymi potrzebami. Jak podkreślają projektanci, PARCS jest hybrydą architektury i mebli. Może być umieszczony na środku otwartej przestrzeni i funkcjonować jednocześnie jako prywatna, kameralna przestrzeń pracy lub ciekawie zaaranżowana przestrzeń publiczna.
Oprócz tradycyjnych przestrzeni biurowych, w których przeważa surowy minimalizm i standardowe wyposażenie, można znaleźć biura futurystyczne, przypominające niemalże filmową scenografię. W tej konwencji tworzy m.in. biuro projektowe Project A.01 architects z Wiednia. Jego realizacje są połączeniem funkcji z estetyką. W metalowych, skręconych schodach odbijają się potężne, abstrakcyjne płótna. Przeszklenia w suficie oraz w części podłogi powiększają optycznie wnętrze i w ciekawy sposób dzielą je na poszczególne strefy. W nowym biurze Sabag w Salzburgu architekci również grają z przestrzenią. Wprowadzone przez nich, zróżnicowane pod względem kształtu i koloru bryły, nadają całości niezwykłej dynamiki. Umożliwiają stworzenie niewielkich przestrzeni publicznych służących integracji oraz pracy w zespołach.
Równie atrakcyjne pomysły powstają w Delugan Meissl Associated Architects. Ich meble przypominają wygięty fantazyjnie i zamrożony szal. Niekiedy, wręcz przeciwnie, biurka, szafy, sofy i stoły przypominają masywne kloce. W wiedeńskim biurze Novartis zestawiono geometryczne meble z delikatnymi motywami roślinnymi. Jeśli dodamy do tego drewniane panele, szklane ścianki działowe i białe, błyszczące meble uzyskamy typowy zestaw nowoczesnego biura.
Przestrzeń biurowa w Austrii konsekwentnie zmierza w kierunku nowatorskich, indywidualnych rozwiązań. Firmy podkreślają swój charakter poprzez niekonwencjonalny design i oryginalną aranżację wnętrz. Fotografie nowych lub odremontowanych wnętrz trafiają do wiodących magazynów. Wystrój biura staje się tym samym wizytówką firmy oraz istotnym narzędziem marketingowym.