newsletter
Office Design
Wyposażenie biura
wydarzenia
Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

Kontrasty. Etsy vs DDB


Tekst: Natalia Bursiewicz

Historia sztuki obfituje w przykłady dzieł zarówno barwnych, jak i monochromatycznych. Bogatą kolorystykę można było znaleźć na ścianach w antycznej Grecji i Rzymie. W XVII- i XVIII-wiecznych pałacach królował natomiast en grisaille. Barwne freski nadawały wnętrzom przytulności i ciepła. Z kolei operując bielą, czernią i odcieniami szarości, uzyskiwało się efekty rzeźbiarskie, dające złudzenie trójwymiarowości.
We współczesnych aranżacjach wnętrz przeważa zróżnicowana paleta barw. Projektanci prześcigają się w szalonych zestawieniach kolorystycznych. Rzadko jednak decydują się na wykorzystanie jednego koloru z obawy przed monotonią.

Poniżej zestawiono dwa biura i dwie całkowicie odmienne kompozycje kolorystyczne. Podczas gdy w Tribal DDB w Amsterdamie królują szarości, Etsy tętni barwami. W obu celem było stworzenie kreatywnego i wygodnego środowiska pracy oraz niecodzienna promocja firmy.

Projekt wnętrz biura firmy DDB w Amsterdamie autorstwa I29 Interior Architects jest świetnym i odważnym przykładem zastosowania we wnętrzu odcieni jednego koloru. Wybrany przez nich szary jest ostatnio bardzo modny. Zwykle pojawia się jednak obok zieleni, różu lub fioletu. Uważa się, że wprowadza do wnętrza harmonię, równowagę i wyciszenie. W tym przypadku nie oczekiwano takiego rezultatu. Celem było wykreowanie środowiska, które choć wyważone, będzie sprzyjało kreatywnej interakcji. Architekci wyszli z założenia, że nie tylko wnętrza kolorowe, fantazyjne i szalone pobudzają wyobraźnię. „Jednorodność dodaje energii i eliminuje chaos, a prostota buduje charakter” – mówią Jaspar Jansen i Jeroen Dellensen. Wnętrze ubogie w środki wyrazu niekoniecznie oznacza brak oryginalności. Tribal DDB jest interaktywną agencją marketingową, a pracownicy takich firm potrzebują nowatorskiej i zaskakującej przestrzeni. Design miał być w tym przypadku także odbiciem tożsamości firmy, którą określa poczucie humoru, otwartość i profesjonalizm.

Architekci zaproponowali pokrycie większości elementów wnętrza filcem. Materiał został użyty na ścianach, podłodze, suficie, meblach i abażurach. Takie rozwiązanie znacznie przyczyniło się do redukcji hałasu, który przy dużej liczbie pracowników stanowi poważny problem. Jest ono również trwałe i przyjazne dla środowiska.


Biuro DDB w Amsterdamie zaprojektowano na planie litery L. Wnętrze jest utrzymane w układzie open space z pojedynczymi pokojami po bokach. Wzdłuż linii okien, na całej długości pomieszczenia umieszczono długie stoły. Drugi pas stołów ciągnie się wzdłuż linii środkowej. Podziałów dokonują standardowe i półokrągłe ścianki działowe. Ciekawym rozwiązaniem są podwieszone, półotwarte boksy, w których można wygodnie usiąść, a nawet się położyć. Sufit, ścianki działowe, stoły oraz niektóre ściany wyłożono szarym filcem. Podłogę wykonano z żywicy epoksydowej, a pozostałe ściany pokryte są bielą. Wystrój stanowią głownie filcowe lampy w kilku rozmiarach, przypominające kielich kwiatu. Użycie filcu sprawia, że powierzchnie wydają się miękkie. Mało jest kątów ostrych, przeważają płynne, delikatne linie, tworzące przyjazne środowisko pracy. Kolejną zaletą projektu jest zastosowanie dużych przeszkleń oraz rozpościerający się z nich widok na zieleń.

Firma zatrudnia ok. 80 osób i z racji swojego profilu wymaga dynamicznego wnętrza, co oznacza przede wszystkim dużą mobilność i elastyczność wyposażenia. W tym przypadku uzyskano to zwłaszcza dzięki takim elementom jak stoły i ścianki działowe. Głównym zamysłem zleceniodawców było stworzenie przestrzeni wygodnej, przystosowanej do długich godzin pracy. Styl minimalistyczny i monochromatyczność nie męczą wzroku, jak i nie wprowadzają wrażenia chaosu. Są natomiast, jak mówią Jaspar Jansen i Jeroen Dellensen, źródłem energii.

Wigoru dodaje także użycie wielu kolorów i wykorzystanie licznych elementów dekoracyjnych – uważają Sara Mosele Matiz i Juan Carlos Matiz, projektanci z Etsy. W tym biurze obok tysiąca barw są setki wzorów i faktur. Odnosi się wrażenie pobytu w pracowni ekscentrycznego artysty. Firma zajmująca się sprzedażą rękodzieła artystycznego chciała mieć przestrzeń efektowną, zabawną i kreatywną, przede wszystkim jednak taką, która inspiruje i oddaje charakter pracujących tam osób.


Nowa siedziba Etsy znajduje się w części Brooklynu zwanej Dumbo, znanej z awangardowych galerii sztuki, loftów i pracowni. Wiele obiektów mieści się w starych fabrykach czy hurtowniach. Okolica wydaje się zatem idealna dla młodych designerów. Aby spełnić ich wymagania, architekci i projektanci ze studia Matiz Architecture and Design zdecydowali się aktywnie współpracować. Dzięki temu powstał projekt spełniający wymagania pracowników, klientów oraz sprzedawców. Dodatkowo nowi pracownicy dostają równowartość 100 dolarów na wykończenie lub rearanżację swojego stanowiska pracy. Mogą przy tym konsultować się z architektami. Na jednej ze ścian figuruje motto Etsy „Live Handmade”. Promując rękodzieło, postanowiono wykorzystać w wystroju pomieszczeń przedmioty zrobione przez pracowników.

Biuro Etsy zajmuje jedno piętro budynku przy ulicy Washington. W układzie przeważa open space. Nie brakuje jednak zamkniętych pomieszczeń, laboratoriów i mniejszych pracowni. Open space wypełniają stoły ustawione w rozmaitych konfiguracjach. Na podłodze rozłożono dywany, na ścianach zawieszono pstrokate obrazy, a w oknach kolorowe zasłony. Na każdym biurku ustawione są rośliny. Do dyspozycji pracowników jest sala wypoczynkowa o orientalnym wystroju, sala ping-pongowa i niewielkie sale konferencyjne wykonane przez projektantów zabawek Zooguu.

Kosmiczna sala konferencyjna ma cztery ogromne przeszklenia, przez które widać pozostałe pomieszczenia. Całość wygląda jak wnętrze statku kosmicznego dla dzieci, ponieważ większość elementów jest wyszywana lub zrobiona z dzianiny. Kolejna sala została przekształcona w Jaskinię Przestępców. W tym niewielkim pomieszczeniu ustawiono przedmioty o nienaturalnych, gigantycznych rozmiarach. Są to w gruncie rzeczy maskotki-pluszaki, co wywołuje dodatkowy efekt humorystyczny. Znajdziemy tam m.in. potężną maszynę do pisania, stary telefon i zegar z kukułką. Pracownicy podkreślają, że „zanurzając się” w tak bajkowych realiach, są w stanie całkowicie się wyłączyć i zdystansować. Mogą też odbyć prywatną rozmowę lub na moment się wyizolować.

Co ciekawe, Etsy zatrudnia specjalną osobę odpowiedzialną za tworzenie przyjaznej atmosfery w biurze i satysfakcję pracowników. Domowy nastrój wprowadza chociażby program EATsy. Trzy razy w tygodniu przychodzi do firmy kucharz i przygotowuje różne potrawy. Gdy zaczyna rozbrzmiewać dzwonek, to znak, że nadeszła pora na pyszną przerwę. Pracownicy zbierają się wtedy wokół stołu i zaczynają biesiadowanie. Mówią, że wtedy rodzi się najwięcej pomysłów. W celu maksymalnego wyeliminowania typowo biurowego klimatu, niektóre ściany pokryto barwnymi muralami, a rury od klimatyzacji obłożono dzianiną.
Według architektów największym wyzwaniem było zaprojektowanie przestrzeni, która będzie się elastycznie dostosowywać do rosnącej liczby pracowników. Firma w krótkim czasie osiągnęła status lidera internetowej sprzedaży rękodzieła. Dlatego też sukcesywnie zwiększa liczbę zatrudnionych w niej osób. Dążono zatem do jak najlepszej i jak najbardziej elastycznej aranżacji pomieszczeń. Projekt okazał się strzałem w dziesiątkę. Zyskał nie tylko pozytywne opinie magazynów designerskich, lecz także – co najważniejsze – samych pracowników i klientów.

Realizacje studia Matiz Architecture and Design oraz I29 Interior Architects wpłynęły na rozwój firm i przyczyniły się do ich promocji. Pierwszy projekt charakteryzuje klasa i elegancja, drugi – żywiołowość i swoboda. Oba przykuwają naszą uwagę.

Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 5 do 1 *