newsletter
Office Design
Wyposażenie biura
wydarzenia
Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

W świecie PostPanic

tekst: Natalia Bursiewicz

Design is not just what it looks like and feels like. Design is how it works.
Steve Jobs

We współczesnych biurach króluje moda na industrial. Wszystko co poprzednie pokolenia architektów próbowały schować pod tynkiem, dzisiaj jest w pełni widoczne.

Jeszcze kilka lat temu nikomu nie przyszło by do głowy, żeby pozostawić we wnętrzu domu, sklepu czy biura odsłonięte instalacje wentylacyjne, kable i rury. Przez długi czas staraliśmy się zakamuflować surowość tynków i cegieł oraz uporczywe elementy konstrukcyjne. Tymczasem okazało się, że styl industrialny idealnie pasuje do pomieszczeń o charakterze biurowym i wystawienniczym. Przewaga takich wnętrz opiera się na ich względnej neutralności. Przedmioty umieszczone na dużej powierzchni mogą być łatwo wyeksponowane poprzez odpowiednie oświetlenie oraz wyodrębnienie ich z przestrzeni. Jednak z drugiej strony właściwa aranżacja może sprawić, że obiekty nie będą rzucać się w oczy i będą dla odbiorcy obojętne.


W PostPanic funkcjonalnie

Dla PostPanic ważne było znalezienie przestronnego wnętrza, w którym realizowano by różnorodne projekty z zakresu reklamy, marketingu i produkcji muzycznych. Potrzebowali zatem przestrzeni, która stanowiłaby dla nich inspirację i funkcjonowała jednocześnie jako studio eksperymentalne. Celem zespołu projektowego jest zaskoczenie widza innowacją, wizją i wykonaniem. Do tego potrzebne jest odpowiednie pomieszczenie – elastyczne i funkcjonalne. Całość została więc podzielona, w taki sposób, aby odpowiadała poszczególnym potrzebom pracowników i zespołów projektowych.

Maurice Mentjens projektuje

Maurice Mentjens wybrał dla biura PostPanic przemysłowy charakter wnętrza. Co ciekawe, zaproponował dodanie kilku kontrastowych elementów, które odważnie złamały surowy klimat panujący w pomieszczeniu.
Siedziba PostPanic jest przestronna i wysoka. Podział horyzontalny stanowi kondygnacja międzypiętrowa. Ciężkie, betonowe kolumny natomiast odpowiadają podziałom wertykalnym. Ściany, sufity oraz podłogi są wykonane z betonu architektonicznego, który tworzy efekt niewymuszonej prostoty. Wpadające przez duże przeszklenia światło łagodzi spartański charakter betonu.
Na półpiętrze jest zdecydowanie więcej kolorów. W jednym z pomieszczeń sufit jest w odcieniu błękitnym, a ściany w białym. Do tego dobrano intensywnie czerwony fotel. Geometryczna prostota, ograniczona paleta kolorystyczna i subtelny kontrast sprawiają, że wnętrze używane jest do samodzielnej pracy, która wymaga sporej koncentracji. W drugim pomieszczeniu wykorzystano za to więcej zieleni. Przy długich, zielonych stołach ustawiono fotele biurowe w podobnej tonacji. Tutaj może pracować nawet do jedenastu osób w tym samym momencie. Sala konferencyjna natomiast przypomina wnętrze statku kosmicznego – biały stół, niebieskie siedziska i nowoczesna, futurystyczna oprawa ekranu.


Efekt wizualnie zmiękczający betonowe elementy uzyskano dzięki zastosowaniu drewna – szerokie, drewniane schody prowadzące na mezzanino, półki, stoły czy ścianki działowe. Ponadto projektant dodał meble w bogatej kolorystyce oraz na niektórych ścianach tapety i tkaniny w ciepłym, orientalizującym stylu. Interesującym rozwiązaniem jest także zastosowanie obszernej instalacji świetlnej, wykonanej na bazie prostej, liniowej konstrukcji, która swym wyglądem ożywia wnętrze oraz poprawia komfort i wydajność pracy. Taki element, podwieszony pod sufitem całego pomieszczenia, skupia na sobie uwagę klientów i użytkowników. Jest też szczególnym znakiem rozpoznawczym wnętrza.

Leonardo Da Vinci łaczył sztukę, naukę, estetykę i inżynierię.
Musimy na nowo dążyć do tego rodzaju jedności.
Ben Shneiderman

Maurice Mentjens umiejętnie wykorzystuje szarości, zimny metal i jasne, wyraziste światło. Celowo pozostawione pod sufitem instalacje wentylacyjne, rury oraz kable stanowią swoistą dekorację. System połączeń, przejść i przecięć tworzy skomplikowany, choć uporządkowany układ, przywołujący na myśl wnętrze statku kosmicznego.
W biurze PostPanic nie ma natrętnych ozdób. Dzięki temu wnętrze wydaje się czyste, przestronne i czytelne. Jedynie tu i ówdzie znajduje się graficzne przedstawienie giętej blachy. Nie razi brak rysunków, obrazów czy rzeźb, które zwykle ożywiają pomieszczenie i nadają mu określony charakter. Kolorystyka ścian, elementy konstrukcyjne oraz różnorodność użytych materiałów wystarczają, aby stworzyć przyjazną i ciekawą przestrzeń biurową.

Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 3 do 1 *