newsletter
Office Design
Wyposażenie biura
wydarzenia
Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

Systemy biurowe - czerwiec 2010

Systemy biurowe zapewniają błyskawiczne przygotowanie biura do pracy. Możemy wyobrazić sobie sytuację, w której wynajmujemy pustą przestrzeń biurową, zamawiamy odpowiednią ilość biurek w ramach systemu biurowego, podpinamy sieć internetową i telefoniczną – tego samego dnia nasze biuro jest gotowe do pracy. Jeżeli zarządzamy olbrzymią korporacją, system biurowy pozwoli nam jasno określić koszty zwiększenia ilości pracowników. Elastyczność, szybkość i uniwersalność. Nic dziwnego, że od połowy lat sześćdziesiątych Stany Zjednoczone, a później Europa i Azja pokochały systemy biurowe.

Według historyków rozwoju biura – tak, są już tacy! – pierwszym systemem biurowym był Action Office, zaprojektowany w 1965 roku przez Roberta Propsta, a wypuszczony na rynek w roku 1968 przez firmę Herman Miller. Proszę się nie martwić – nie zamierzamy pisać tu o prehistorii. System ten jest dostępny w sprzedaży do dziś i co więcej, każdy z naszych czytelników z pewnością choć raz go widział w dowolnym amerykańskim filmie lub w jednym z najpopularniejszych biurowych minikomiksów –  Dilbercie. Tak, Action Office to właśnie sławetny „the cubicle”.
W tym miejscu warto jednak przyjrzeć się środowisku pracy sprzed pierwszego systemu. Pierwsza połowa XX wieku zdominowana była przez olbrzymie przestrzenie biurowe, wypełnione malutkimi biurkami ustawionymi koło siebie. Królowała zasada czystych biurek – po zakończeniu dnia pracy nie sposób było odgadnąć kto i gdzie siedział. Pełna uniformizacja, zero prywatności. Siedząc łokieć w łokieć z kolegą z firmy, przy biurku ledwo mieszczącym maszynę do pisania, trudno jest pokusić się o kreatywność… W dużym uproszczeniu tak wyglądało taylorowskie biuro, z którym postanowił się zmierzyć młody designer Hermana Millera. Po latach obserwowania pracy biurowej i z myślą o poprawie wydajności pracowników zajmujących olbrzymie otwarte przestrzenie, Propst zaprojektował pierwszy system biurowy.
Action Office powstał z myślą o produktywności i zdrowiu pracowników. W założeniu była to piękna wizja ery Beatlesów, mająca na celu poprawę warunków działania pracowników umysłowych. Biurka o regulowanej wysokości blatu miały umożliwić pracę na stojąco, czego efektem miało być lepsze krążenie krwi. Z kolei bliskość półek i biurek miała znacznie ograniczyć czas spędzany na „wyprawach” po materiały do stojących daleko szafek. Półki te, razem ze ściankami, zapewniały też pracownikom odrobinę prywatności – coś, o czym można było tylko pomarzyć w taylorowskim biurze.
Na celowniku było też usprawnienie komunikacji wewnętrznej – niestandardowe rozmieszczenie biurek i wolna przestrzeń pomiędzy nimi miały zachęcić pracowników do krążenia po biurze. Jak mówi sam twórca: To naprawdę niezwykłe, jak wiele ważnych decyzji i kreatywnych dyskusji pojawia się, gdy ludzie wstają od swoich biurek i zaczynają się ze sobą kontaktować, po prostu gawędzić ze sobą. Kolejnym krokiem naprzód i zdecydowanie innowacyjną cechą była niezwykła mobilność systemu. Propst zaprojektował Action Office tak, że wszystkie jego elementy – biurka i półki – były z łatwością rozkładane. Od tej pory całkowita reorganizacja biura była możliwa w ciągu zaledwie jednego dnia.

Oszczędność miejsca wcale nie figurowała na liście priorytetów. Dopiero w praktyce zaczęto ustawiać ścianki w sposób mający zapewnić maksymalne wykorzystanie przestrzeni. System był zmniejszany dosłownie z roku na rok. To rachunek ekonomiczny uczynił z Action Office miejsce pracy Dilberta. Nie da się jednak ukryć, że gdyby nie olbrzymie oszczędności, jakie ten system umożliwił, nigdy nie stałby się on dominującą metodą organizacji przestrzeni biurowej w Ameryce Północnej. Za Hermanem Millerem podążyły kolejne firmy: Steelcase, Knoll i Haworth, tworząc swoje własne (jakkolwiek dość podobne) systemy biurowe. Dziś, ponad czterdzieści lat po powstaniu Action Office, na rynku pojawiają się coraz liczniejsze i coraz bardziej różnorodne systemy biurowe, oferujące liczne rozwiązania tego ponad stuletniego problemu: jak zagospodarować pustą przestrzeń biura, by stworzyć jak najlepsze środowisko do pracy? Na kolejnych stronach zaprezentujemy najciekawsze, według nas, produkty.

Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 5 do 2 *