newsletter
Office Design
Wyposażenie biura
wydarzenia
„Cloud computing – z biznesem w chmurze”
8 luty 2012 / Konferencje

Cloud Computing – to jeden z najważniejszych trendów, który obecnie wyznacza kierunek rozwoju. Z chmury mogą korzystać wszyscy - korporacje i małe przedsiębiorstwa, a także osoby fizyczne, firmy i instytucje publiczne.

Orgatec
23 październik 2012 / Targi

Największe w europie targi mebli, akustyki, oświetlenia, techniki i wykładzin do biura

Fotel Embody

Krzesła nie są przedmiotami łatwymi do zaprojektowania. Mimo że ich funkcja i forma mogą wydawać się oczywiste i proste, stworzenie dobrego krzesła wymaga nieraz niebywałych nakładów finansowych i długoletnich badań. A to ze względu na istotę interakcji z człowiekiem. Wpływ siedzisk może być szkodliwy dla zdrowia lub wręcz przeciwnie – leczniczy (krzesło Aeron było pierwszym krzesłem w historii, które zostało przepisane pacjentowi przez lekarza).
Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, w erze informacyjnej, kiedy tyle czasu spędzamy przed komputerami, potrzebujemy krzeseł, które zadbają o nasz komfort, a co za tym idzie – także o produktywność.

Do grupy słynnych projektantów „zdrowych” krzeseł należy Bill Stumpf. Do dziś uznawany jest za jednego z pionierów ergonomicznych siedzeń. Już w latach siedemdziesiątych zwrócił uwagę na fakt, że przemysł meblowy ignoruje problemy zdrowotne, wywoływane przez nieodpowiedzialny design, kierujący się wyłącznie troską o formę siedzenia. Dostrzegł on potrzebę stworzenia krzesła dla ludzi prowadzących siedzący tryb życia. Ponad trzydzieści lat temu zatrudnił się jako projektant w Herman Miller Research Corporation. Efektem jego pracy były tak słynne biurowe krzesła jak Ergon, Equa i wreszcie Aeron. Po tym ostatnim projekcie na długie lata wycofał się z projektowania.
W 2002 roku raz jeszcze pojawił się w firmie Herman Miller i wraz ze swoim współpracownikiem Jeffem Weberem przedstawił nowy projekt. Ich celem było stworzenie krzesła, które będzie nie tyle dbać o zachowanie zdrowia pleców pracownika, ale wręcz będzie w stanie je poprawić. By zrealizować to ambitne założenie, para projektantów korzystała z niezwykle nowoczesnych metod pomiarowych – w swoich badaniach uwzględniali czynniki takie jak oddychanie, pojemność płuc, ruchy rąk, ułożenie kręgosłupa, wymiana tlenu i dwutlenku węgla przez skórę, a nawet zmienna odległość pracownika od biurka. zadaniem krzesła miało być wspieranie funkcji ciała.
Wstępny plan krzesła został ukończony pod koniec 2002 roku. Prace trwały niezwykle długo – Stumpf zmarł w 2006 roku, zostawiając Webera z niemal skończonym projektem.

Naczelną ideą Stumpfa i Webera było skupienie się na funkcji krzesła. Obaj uważali, że design powinien być praktycznie niewidoczny, i że sam nie wnosi dodatkowej wartości do projektu krzesła. Dla nich „dobry design” oznaczał maksymalne przystosowanie produktu do wymagań odbiorcy oraz dużą funkcjonalność.

Podstawą krzesła Embody jest zbudowane na kształt matrycy rusztowanie, umożliwiające równomierne rozłożenie masy ciała na oparciu (gwarantujące pełne podparcie, a nie tylko w rejonie lędźwiowym, zapewniane przez większość foteli). Plastikowe rusztowanie dostosowuje się do mikroruchów ciała, co nie tylko umożliwia ruch, ale wręcz „zachęca” ciało do niego. W rezultacie umożliwia to lepsze oddychanie skóry i rozluźnienie mięśni, które tężeją gdy zbyt długo trwają w bezruchu. Twórcy krzesła podkreślali, że jest to jedyne krzesło, z którego wstaje się bez poczucia „zastania” czy sztywności, nawet po długim czasie siedzenia.
Krzesło znakomicie dostosowuje się też do rozmiarów użytkownika – każda część siedzenia poddaje się regulacji, idealnie dostosowuje się do wzrostu i wagi, a nawet typowych ruchów pracownika. Dopiero siadając na tym krześle, można uwierzyć, że stworzenie go pochłonęło sześć lat pracy i ponad dwadzieścia milionów dolarów. Jak powiedział Don Goeman, wiceprezydent firmy Herman Miller, opisując proces badawczy, który doprowadził do stworzenia krzesła: „Kiedy pracujemy nad świetnym krzesłem, mówimy, że »hodujemy« krzesło. Myślę, że to właśnie robimy najlepiej i to wyróżnia nas spośród innych firm. Kiedy »hodujemy« krzesło, zaczynamy po prostu od umieszczenia poprzeczki w kwestii ergonomii naprawdę wysoko, chcemy stworzyć coś zupełnie nowego, coś czego nikt inny jeszcze nie dokonał. Działamy naprawdę śmiało, nie ograniczamy się do przejmowania się zdaniem innych na temat tego, jak powinno wyglądać dobre krzesło.”
Pracownicy Hermana Millera zapewniają, że na każdym etapie projektowania i produkcji w centrum stało dobro użytkownika. Jak powiedział Gilbert Rohde: „Najważniejsze w pomieszczeniu nie są meble, lecz ludzie. Dobre krzesło spełnia wymagania pracownika, nie producenta.”
Można powiedzieć, że słynny dział badawczy firmy osiągnął sukces. Jeżeli nie odstraszy nas dość wysoka jak na polskie realia cena, w Embody znajdziemy najlepsze dostępne na rynku standardy wygody i zdrowia.


Dodaj komentarz

Autor *
E-mail
Komentarz *
Dodaj 3 do 3 *