Tekst: Natalia Bursiewicz
Międzynarodowa Organizacja Pracy (ILO) udowodniła, że osoby zatrudnione w Stanach Zjednoczonych spędzają więcej godzin w pracy niż to ma miejsce w innych rozwiniętych krajach. Lawrence Jeff Johnson, szef rynku pracy podkreśla również, iż amerykańscy pracownicy są bardziej wydajni od europejskich, co jednak nie oznacza, że są efektywniejsi. Z podsumowania badań ankietowych przeprowadzonego przez American Time Use Survey w czerwcu 2009 roku wynika, iż przeciętna dojrzała osoba mieszkająca w Stanach Zjednoczonych pracuje przez 7,6 godzin dziennie. Jednakże 21% przenosi część obowiązków do domu, by tam móc je zakończyć.
Ronald Schettkat z Uniwersytetu w Utrechcie wykazał, że faktycznie Amerykanie pracuję dłużej niż chociażby Niemcy, czy też inni Europejczycy, ale to ci ostatni inwestują więcej zarówno w środowisko pracy, jak i domowe. Wzrastający sukcesywnie od wielu lat czas pracy w przedsiębiorstwach amerykańskich miał drastyczny wpływ na wystrój i organizację przestrzeni biurowej. Początki tej tendencji sięgają XIX wieku, kiedy zaczęto wznosić potężne konstrukcje wysokościowców w Chicago i Nowym Jorku. Przez długi okres czasu oba miasta rywalizowały w budowie coraz wyższych gmachów. Postawiony w latach 1884-1885, 10-piętrowy
Home Insurance Building w Chicago Williama Jenney był pierwszą, tak imponującą realizacją o stalowej konstrukcji. Lekki szkielet umożliwił zastosowanie dużych przeszklonych okien oraz tworzenie przestronnych pomieszczeń.
Wszystkie dobre architektoniczne wartości są wartościami ludzkimi, nic więcej nie jest wartościowe Frank Lloyd Wright
Powstawanie wieżowców wiązało się z potrzebą pokazania siły przedsiębiorstwa oraz rozwiązania dynamicznie powiększającej się ilości pracowników. Za przykład może posłużyć tutaj biurowiec z 1904 roku przeznaczony na siedzibę firmy zajmującej się przesyłkami pocztowymi (budynek zniszczono w 1950r). Mowa o nowojorskim projekcie
Larking Bulding Franka Lloyd Wrighta (1867-1959). Ów inicjator „ruchu nowoczesnego” w architekturze zaaranżował przestrzeń dla pracowników na kilku kondygnacjach, które otaczały centralny dziedziniec przykryty dachem w formie świetlika.
Do nowatorskich należała propozycja otwartych przestrzeni biurowych oraz maksymalna redukcja detalu dekoracyjnego. Specjalnie dla wnętrz tego biurowca zostały zaprojektowane meble i lampy, tak aby każdy znajdujący się w nich element stanowił integralną część jednolitej koncepcji. W 1930r w tym samym mieście zbudowano
Chrysler Building projektu Williama van Alena. Powstał on na zlecenie Waltera Chryslera, który umieścił w nim siedzibę swojej firmy. Obecnie współwłaścicielami budynku są TMW Real Estate i Tishman Speyer Properties. Elementem charakterystycznym biurowca są schodkowe, cofające się formy oraz stalowy szczyt ozdobiony detalami nawiązującymi do reflektorów i pokryw chłodnicy samochodów produkowanych przez firmę chrysler. Wnętrza utrzymane są w stylu Art Deco, podobnie jak wiele innych autorstwa Alena.
Kolejnym istotnym drapaczem chmur na terenie Nowego Jorku jest
Seagram Building (1954-58). Mies van der Rohe oraz Philip Johnson wykonali projekt prostopadłościennej wieży wznoszącej się na szerokim placu. Zewnętrzne ściany zostały wykonane z zabarwionego na brązowo szkła osadzonego w ramach z brązu . Obiekt jest bardzo dobrym przykładem modernizmu i estetyki funkcjonalnej. Głównym założeniem było pokazanie elementów strukturalnych bryły, co miało zastąpić formalną, dekoracyjną artykulację. W momencie budowy Seagram należał najdroższych wieżowców na świecie. Było to związane z użyciem wysokiej jakości materiałów i ekskluzywnym wystrojem wnętrza. Warto podkreślić, iż między zewnętrzną strukturą obiektu a wnętrzem istnieje bezpośredni dialog. Zostało to osiągnięte dzięki powtórzeniu pewnych elementów dekoracyjnych i użyciu tych samych materiałów.
Przejawem tendencji postmodernistycznych w architekturze i wystroju jest realizacja
Michaela Gravesa w Portland w Oregonie z 1982r. Architekt zaproponował projekt miejskiego biurowca w formie masywnej, kubicznej bryły. Elewację ozdobił elementami w formie klinów, oknami z zróżnicowanych kształtach oraz opaskami z wstęgową dekoracją. Takie podejście w projektowaniu szokowało wówczas publiczność. Dość dowolna interpretacja motywów historycznych budziła często sprzeciw. Dodatkowo Graves postanowił zaaranżować w tym samym stylu wnętrze. Stąd też hol biurowca w Portland jest udekorowany wieloma zaskakującymi motywami czerpiącymi z tendencji postmodernistycznej, jak bliźniacze kolumny, intensywne barwy, blokowe kapitele.
Wystrój biuraArchitektura jest wolą epoki przetłumaczoną na przestrzeń Ludwig Mies van der Rohe
Wraz z powstającymi biurowcami i rosnącą ilością zatrudnionych tam pracowników pojawiło się zapotrzebowanie na nowoczesne, a przede wszystkim specjalnie przystosowane do tej przestrzeni zestawy mebli. Już w 1930 roku amerykańska firma Herman Miller wypuściła na rynek pierwsze meble biurowe. Duży sukces odniosła jednak dopiero w 1964 roku dzięki stworzonemu przez Roberta Propsta systemowi zwanemu Action Office. Jego odpowiednikiem był Olivetti we Włoszech, Voko w Niemczech i Lucas w Anglii. W tym okresie tradycyjne drzwi oraz ściany dzielące przestrzeń uznano za staromodne i niepotrzebne, bo nieodpowiadające nowemu modelowi pracy.
Tymczasem pomysł Propsta miał na celu ułatwienie pracy, polepszenie kontaktu pomiędzy pracownikami oraz zwiększenie ich efektywności. System składał się ze ścianek działowych i specjalnie zaprojektowanych mebli modułowych. Całość miała dawać poczucie prywatności, ale i możliwość interakcji. Umożliwiała także odizolowanie się od hałasu i gwaru panującego w biurach typu open space. Niestety z czasem wyśniona wizja designera zaczęła być modyfikowana by dostosować się do zmian rynkowych. Action Office systematycznie się „kurczyło”, aż powstała niechlubna forma kubiczna . Pierwotnie takie miejsce pracy miało być elastyczne, w praktyce jednak rzadko kiedy decydowano się na zmianę, czy dostosowanie poszczególnych elementów. Inny designer Douglas Ball wspomniał w jednym z wywiadów, że po umieszczeniu w 1972 roku kubicznego systemu biurowego w pewnej korporacji wpadł w przygnębienie.
Nie wziął bowiem pod uwagę, że właściciele firmy zainstalują nie jeden taki system, lecz kilkanaście. Najostrzejsza krytyka tego produktu pojawiła się w magazynie Fortune w 2006 roku w artykule „Kubiki: Olbrzymia pomyłka”. Stwierdzono w nim, że jednolity system kubików negatywnie wpływa na pracowników powodując uczucie klaustrofobii oraz że po trzydziestu latach od pojawienia się produktu, nic nie wskazuje na to, żebyśmy mogli całkowicie go wyeliminować. Wprawdzie podejmowane są próby modyfikacji projektu, jednak rezultaty nadal nie są zadowalające.
Choć firma
Herman Miller, dla wielu kojarzy się ze wspomnianym wcześniej modelem biura to warto podkreślić, iż ma również wiele, bardzo dobrych realizacji. Przede wszystkim trzeba wspomnieć o krzesłach ergonomicznych, które stały się podstawowym elementem wyposażenia nowoczesnego biura. Krzesło Aeron Dona Chadwicka i Billa Stumpfa z 1992 roku nie tylko zostało wielokrotnie nagrodzone, ale także znalazło swoje miejsce na stałej ekspozycji w nowojorskim Muzeum Sztuki Współczesnej.
Przestrzeń wewnątrz staje się rzeczywistością budynku Frank Lloyd Wright
Biurowy przemysł meblarski jest bardzo dobrym przykładem rynku, który inwestuje w rozwój najnowszych technologii, by przyczynić się do ochrony środowiska. Coraz więcej konsumentów wymaga produktów o charakterze proekologicznym. Często projektanci odpowiadają na zaistniałą potrzebę w niezwykle kreatywny sposób. Jednym z bardziej innowacyjnych produktów zaproponowanym przez Allsteel jest tkanina wykonana z kukurydzy, a dokładniej z Poliklydu, który otrzymuje się z odnawialnych surowców naturalnych takich jak np: mączka kukurydziana. Allsteel wypuścił ten produkt dzięki współpracy z Fabrics, an Interface Inc. Interface, wyprodukował pierwszy komercyjny materiał wykonany z Ingeo; włókna z surowców odnawialnych (roślin). Jest on dostępny w wielu kolorach, dzięki temu może być zastosowany w różnych przestrzeniach biurowym. Ponadto jest odporny na plamy i podczas spalania generuje nietoksyczne opary. Allsteel wyprodukowało również wielokrotnie nagrodzone krzesło: #19 Chair składające się w 88% z elementów odnawialnych. Meble nie są jednak jedynymi rzeczami w amerykańskich biurach, które wpisują się w „zieloną” tendencję. Należą do nich ponadto akcesoria biurowe; foldery i wkładki memo do wielokrotnego napełniania, długopisy i ołówki mechaniczne – wszystkie są na ogół produkowane przy użyciu mniejszej ilości energii i wody.
Każdy świetny architekt jest – z konieczności- wielkim poetą. Musi być wyśmienitym, oryginalnym interpretatorem swoich czasów, swojego dnia, swojego wieku Frank Lloyd Wright
Jednym z ciekawszych obiektów biurowych w Nowym Jorku jest zbudowany w 2007 roku IAC (InterActiveCorp) Franka Gehry. Zleceniodawcy, poprzez wybór tak wyróżniającego się architekta chcieli od samego początku podkreślić innowacyjność i pomysłowość firmy. Oczywiście Frank Gehry użył tutaj typowych dla swojej twórczości elementów jak silnie przechylone ściany. Potrafił jednak wzbogacić całość o niebanalne efekty. Budynek wyróżnia się na tle pobliskiej okolicy. Jego struktura jest dynamiczna, wyraźna i nietypowa. Kształt ma nawiązywać do branży firmy a mianowicie biznesu internetowego ze szczególnym uwzględnieniem sektora podróżniczego. Dolna, potężna część wygląda niczym zestawienie pojedynczych sekcji skręconych wież, które skumulowane obok siebie tworzą fragment plastra miodu. Górna część przypomina trójmasztowiec z pełnymi żaglami.
Składa się z nieregularnych modułów, które wydają się falować na wietrze. Aby nadać bryle lekkości zdecydowano się użyć dużych połaci szkła oraz bieli. Równie interesujące jest także wnętrze. Zostało ono zaprojektowane według nowoczesnych zasad aranżacji pomieszczeń biurowych oraz zgodnie z potrzebami współczesnego, młodego pracownika. Dlatego też bardzo widoczny jest podział na poszczególne strefy. Każdej z nich przypisana jest określona cecha lub funkcja, np.: praca, współdziałanie, integracja, odpoczynek. Warto podkreślić, że w nowatorski sposób potraktowano przestrzeń spotkań. Użyto tutaj systemu modułowego, który ma zapewnić uczucie prywatności i atmosfery domowej. Z pewnością głównym atraktorem pojawiającym się w przestrzeni IAC jest jednak największa na świecie multimedialna ściana, która ukazała się w licznych branżowych mediach i dzięki temu przyciągnęła rzeszę nowych klientów.
Zdjęcia:1.Empiere State Building
2.Seagram
3.Fotel Alsteel 19
4.Herman Miller - Action Office