Sztuka jest wycinkiem rzeczywistości widzianym przez temperament artysty.Émile ZolaTekst: Natalia Bursiewicz
Gdy przyglądałam się zagranicznym projektom biur, moją uwagę zwróciła rosnąca popularność wykorzystywania sztuki w miejscu pracy. Jedne firmy decydują się na ekspozycję ostrożnie wybranych płócien i grafik, inne zlecają artystom szalone instalacje lub projekty całych wnętrz. Czasami instytucje inwestują w jednego artystę, a foyer biura funkcjonuje jak galeria sztuki. Niekiedy decydują się na wypożyczenie eksponatów. W każdym przypadku dzięki sztuce pomieszczenia nabierają nowego, oryginalnego wyglądu, a zleceniodawcy uzyskują innowacyjne narzędzie, służące kreowaniu wizerunku firmy.
Sztuka to przede wszystkim kolory. Barwy stonowane dają poczucie spokoju, zrównoważenia i elegancji, a intensywne wiążą się z młodością, żywiołowością i odwagą. Ponieważ reakcje mogą być skrajne, bardzo ważny jest odpowiedni dobór dzieł. Będą one bowiem automatycznie kojarzone z charakterem firmy. Trzeba również pamiętać, że zdecydowanie się na eksponat monotonny czy względnie neutralny może nie przynieść oczekiwanych rezultatów, ponieważ będzie on obojętny dla oka, a więc niezauważalny. Z kolei przedmiot prowokacyjny najprawdopodobniej wyprowadzi z równowagi zarówno pracowników, jak i klientów.
Z drugiej jednak strony trafnie dobrany obiekt może działać stymulująco. Osoba siedząca przez długi czas przed komputerem powinna robić przerwy, które pozwolą odpocząć wzrokowi od migającego monitora. Jeśli w pobliżu nie ma przeszklenia z widokiem na pobliską okolicę, ciekawą alternatywą wydaje się być obraz, fotografia lub rysunek. Pozwalają one choć na chwilę oderwać się od obowiązków, zapomnieć się w skojarzeniach i odprężyć. Umożliwiają momenty cichej kontemplacji w chaotycznym świecie biznesowych spraw. Są też w stanie zainspirować, szczególnie osoby pracujące w kreatywnym i dynamicznym środowisku.
Sztuka to wielkie ucho i wielkie oko świata: słyszy i widzi – i ma zawstydzić, drażnić, budzić sumienie.Joseph ConradSztuka jest niesamowitym atraktorem przestrzennym i społecznym. W ułamku sekundy potrafi zainteresować diametralnie różne osoby. Jej siła oddziaływania pobudza do dyskusji, co nierzadko okazuje się pomocne, np. na początku negocjacji, w trakcie przełamywania lodów lub też podczas integracji zespołu. Prawidłowa konfiguracja eksponatów stwarza kameralny nastrój, który sprzyja wypoczynkowi i swobodnym rozmowom. Prace artystów mogą wpływać także na klientów. Umieszczone w holu lub w recepcji są niemym komunikatem świadczącym o sukcesie firmy. Dyskretnie przekazują informacje na temat wartości, jakie promuje. Dana instytucja nie musi wcale inwestować niebotycznych kwot w dzieła sztuki. Ciekawym pomysłem jest nietypowy sposób prezentacji swoich produktów. Można z nich wykonać wieszaki, półki, podstawki itp., całkowicie zmieniając ich funkcję i bawiąc się ich formą. Taki zabieg z pewnością zwróci uwagę klientów, udowodni pomysłowość i poczucie humoru organizacji.
Pozytywne efekty może dać włączenie sztuki bezpośrednio w przestrzeń codziennej pracy biurowej. Z pewnością wyjątkowy charakter powinien mieć gabinet szefa. Dekoracja w postaci dzieł sztuki pomaga stworzyć wizerunek osoby obytej, pewnej siebie i wrażliwej na piękno. W przypadku biur typu open space trudno mówić o integracji sztuki z miejscem pracy. Inna sytuacja ma miejsce w biurach, gdzie zmiany kadry są rzadkie. Warto wtedy zainwestować w indywidualizację stanowiska m.in. poprzez sztukę. Taki sposób humanizowania przestrzeni biurowej jest korzystny dla pracowników, klientów i artystów, jak podkreśla Kelie Mayfield z biura projektowego Rottet Studio. Wiele z wykonanych przez nią realizacji wnętrz prywatnych firm i instytucji publicznych opiera się na współpracy z różnorodnymi twórcami, którzy znajdują płaszczyznę porozumienia z inwestorami chcącymi zmodyfikować i ożywić swoje pomieszczenia biurowe.
Biuro Artis Capital ManagementBiuro Artis Capital Management w San Francisco, autorstwa Rottet Studio, jest udaną próbą umieszczenia sztuki współczesnej w miejscu pracy. Właściwie całe biuro jest przestrzenią ekspozycyjną. Do głównego holu, z którego rozciąga się widok na zatokę, przylegają mniejsze pomieszczenia, przypominające kameralne galerie sztuki. Ściany utrzymane w kolorze białym funkcjonują niczym płótno dla często zmieniających się eksponatów. Neutralne tło wydobywa kolory i formy obrazów takich autorów jak Steven Charles, Wang Guangyi czy Mathew Ritchie. Jasne, podwieszane sufity z punktowym oświetleniem zapewniają odpowiednią iluminację prezentowanych przedmiotów. Wymyślne meble, m.in. projektu Zahy Hadid, stanowią mocny akcent wystroju. Zestawienie ich z XX-wiecznymi klasykami designu świadczy o niezwykłym wyczuciu projektanta i jego śmiałości.
Ruch jest w stanie zastąpić niemal każdy lek, ale wszystkie leki razem wzięte nie zastąpią ruchu.Wojciech OczkoPoza dziełami sztuki, istotnym elementem wyposażenia biura są przyrządy gimnastyczne. Zgodnie z maksymą „W zdrowym ciele zdrowy duch”, pracowników zachęca się do jak najczęstszej aktywności fizycznej. Przy każdym biurku znajdują się hantle oraz piłka gimnastyczna. Dodatkowo w jednym pomieszczeniu urządzono siłownię. Poprzez połączenie sztuki i sportu zleceniodawcy chcieli pokazać możliwość współistnienia diametralnie odmiennych dziedzin. Ćwiczenia nie tylko poprawiają stan zdrowia, lecz także rozluźniają. W głównej mierze jednak uczą właściwie przeżywać sukcesy i porażki oraz kształtują samodyscyplinę. Są to cechy bardzo ważne w pracy, w której działa się pod stałą presją. Otoczenie prosportowe w pozytywny sposób stymuluje człowieka, gdyż kojarzy się ze współpracą, współzawodnictwem i radością. Kształtuje więc postawy pożądane w świecie biznesu. Zgrabna, atletyczna sylwetka jest działającym na podświadomość komunikatem kojarzącym się z systematycznością, wytrzymałością i zdolnością do poświęceń.
Sztuka łagodzi, inspiruje i odpręża. Obcowanie z nią powoduje, że niemożliwe staje się możliwe, nierealne – realne. Oprócz wyrabiania wrażliwości na piękno, pobudza także do aktywności twórczej. Przede wszystkim jednak, według Grahama Mastertona, „sztuka czyni cię normalnym, normalnym na duszy i na ciele”.