Tekst: Natalia Bursiewicz
Paul Coudamy jest młodym architektem, mieszkającym i pracującym w
Paryżu. Jego działalność nie ogranicza się wyłącznie do architektury,
ale obejmuje także takie dziedziny, jak
video art,
new media i sztukę
użytkową. Realizacje Paula Coudamy oscylują nierzadko pomiędzy fantazją
i rzeczywistością. Są często połączeniem bajkowego świata z
uporządkowaną codziennością. Paul Coudamy zaskakuje nietypowymi
rozwiązaniami, tworząc nowy kontekst dla dobrze znanych i często
wykorzystywanych materiałów i struktur, jak sufit z drewnianych desek
przypominających dachówki w jednym z jego projektów.
Biuro o nazwie „Jaskinia Niedźwiedzia” ("Bears Cave") należy do firmy
Bearstech, zajmującej się branżą komputerową. Zostało ono otwarte w
Paryżu w 2009 r. Głównym założeniem właścicieli było znalezienie
projektu, który odzwierciedlałby charakter firmy. Wnętrze powinno być
nie tylko innowacyjne, ale także „dzikie, zwierzęce”, by podkreślić
zdecydowane, ostre i niecodzienne podejście firmy do wirtualnych
technologii. Ma również wskazywać na jej potęgę i siłę oddziaływania.
Biuro zajmujące 60 m², podzielone jest na trzy, wyraźnie zróżnicowane
strefy odpowiadające określonym funkcjom: praca, rozrywka, spotkania.
Pomieszczenia w układzie linearnym pomimo wyraźnego zróżnicowania
idealnie się integrują, dzięki otwartym i poszerzonym otworom
drzwiowym. Ułatwia to komunikację oraz spaja wizualnie przestrzeń.
Część poświęcona pracy jest przestronna i dobrze oświetlona. Znajduje
się w niej rząd połączonych, drewnianych stołów, na których umieszczone
są komputery. Ilość szafek ograniczona jest do minimum. Ceglana
ściana, biały sufit, brak jakichkolwiek dekoracji nadają pomieszczeniu
wymiar niemalże ascetyczny, co ma sprzyjać koncentracji i odizolowaniu
się od codziennych spraw. W części służącej wypoczynkowi i rozrywce,
pojawia się jaskrawy, zielony kolor, który jest czynnikiem ożywiającym
i niezwykle pozytywnym. Nowoczesne, designerskie siedzisko, zestaw
kolorowych mebli, bar oraz kamienna ściana tworzą przestrzeń ciekawą,
luźną, a zarazem przytulną. Część spotkań, czy też mała sala
konferencyjna, to zdecydowanie najciekawsze miejsce w biurze.
Niesamowitym elementem jest tutaj sklepienie z niewielkich, drewnianych
desek, które nadaje wnętrzu specyficzny, organiczny charakter. Powstaje
forma orientalnego baldachimu zbliżonego kształtem do drzewa o
rozpościerających się gałęziach. Tworzy to poczucie ciepła i
bezpieczeństwa. Warto dodać, że przy realizacji drewnianej struktury sufitu brał także udział Arnaud Depeyre.
Paul Coudamy wykorzystuje w tym projekcie drewno, cegłę, kamień i
szkło. Łączy je i zestawia w najbardziej nieoczekiwanym momencie.
Niezwykle zróżnicowane jest także wyposażenie. We wnętrzu znajduje się
bowiem, obok starego fotela, nowoczesne krzesło. Przy artystycznym,
awangardowym siedzisku, postawione są ergonomiczne, zaawansowane
technologicznie meble biurowe. Prosta drewniana półka kontrastuje z
jaskrawymi, geometrycznymi szafkami. Może się wydawać, że takie
nagromadzenie wielorakich elementów, faktur, materiałów, wprowadza
chaos i dysonans. Wnętrze jednak sprawia wrażenie jednolitej,
uporządkowanej przestrzeni.
Kolejnym, fascynującym projektem jest biuro paryskiej agencji
reklamowej Elegangz. Jest to młoda firma łącząca agencję internetową,
eventową oraz muzyczną. Dlatego też ideą było stworzenie przestrzeni,
która scaliłaby wszystkie te branże i jednocześnie zaznaczyła różnice
między nimi.
Celem było przekształcenie pustego, industrialnego pomieszczenia o
powierzchni 160 m² w biuro dla 20 pracowników. Architekci musieli
dostosować się do wyraźnych ograniczeń finansowych, a jednocześnie
krótkiego terminu realizacji (pięć tygodni).
Klient zażyczył sobie, aby każda grupa pracowników była wyraźnie
oddzielona. Chciał także, by znaleziono oryginalne rozwiązanie dla
magazynowania, aby uniknąć zastosowania standardowych półek. Zależało
mu również na tymczasowym rozwiązaniu, a nie dopracowanym, drogim
designie i wyposażeniu.
Cały
design ograniczył się więc do wykorzystania 4 cm grubego,
wodoodpornego kartonu o strukturze plastrów miodu. Choć materiał ten
należy do tanich, jest ekologicznie przyjazny i oferuje wiele
możliwości. Wszystkie meble zostały zmontowane na bazie systemu klejów
i taśm klejących. Łatwość konstruowania umeblowania umożliwiła
stworzenie pełnego wystroju wnętrza w przeciągu siedmiu dni.
Nietypowym pomysłem jest zamontowanie oświetlenia w podwieszonych do
sufitu parasolkach. Umieszczenie pastelowych, delikatnych parasolek w
surowym magazynie, wprowadza kontrast i unikalną atmosferę.
Wykorzystanie tekturowych struktur w systemie modułowym umożliwia
dowolne i szybkie przekształcanie i przestawianie mebli oraz
dostosowanie zestawów do określonej sytuacji i projektu. Do rozmów
telefonicznych i spotkań została wydzielona specjalna przestrzeń dla
dwóch do sześciu osób. Jest to intymne, odizolowane od całości miejsce,
dające poczucie bezpieczeństwa i spokoju.
Drewniane, proste stoły, ciekawe, zróżnicowane meble z kartonu, ceglane
ściany, oryginalne oświetlenie sprawiają, że to industrialne wnętrze
wygląda zaskakująco przyjaźnie i artystycznie. Tanim kosztem powstał
niecodzienny wystrój idealnie oddający dynamiczny charakter firmy.
Low-tech Design jest interesującą alternatywą, szczególnie w przypadku
biur o charakterze tymczasowym, młodych firm o niskim budżecie, lub też
instytucji zajmujących się branżą związaną ze środowiskiem, ekologią
itp. Są to zwykle funkcjonalne i elastyczne projekty, które powstają w
krótkim czasie. Być może dlatego struktury z kartonu stają się ostatnio
tak bardzo popularne i pojawiają się zarówno w branży meblarskiej, jak
i zabawkarskiej. Najczęściej jednak są wykorzystywane przy
projektowaniu różnych instytucji (Biuro „Elegangz” w Paryżu projektu
Paula Coudamy oraz „Nothing” w Amsterdamie; Alrik Koudenburg i Joost
van Bleiswijk).
Całkowicie odmienny jest projekt
dla młodej agencji filmowej. Podwójna,
szaro-niebieska kolorystyka została zaczerpnięta z logo firmy. Stała
się ona bazowym elementem projektu i główną inspiracją. Celem firmy
było stworzenie dynamicznego wizerunku poprzez nowoczesny, nietypowy
wystrój. Stąd też pojawił się pomysł wprowadzenia w prostokątne
pomieszczenia pewnego rozbicia, które byłoby symbolem pomysłowości
firmy. Zostało to osiągnięte dzięki nowoczesnemu designowi mebli. Paul
Coudamy postanowił więc zaprojektować siedmiometrowy, asymetryczny
stół, który może być rozdzielony na trzy części, tworząc tym samym
odrębne, mniejsze miejsca pracy. W jedną ze ścian wmontował półki,
które mogłyby funkcjonować jako tradycyjna biblioteka, ale w części
środkowej zaburzona jest celowo ich symetria i wyraźnie jaśniejsza
kolorystyka, co ożywia całą konstrukcję i wprowadza element niepokoju.
Warto podkreślić, że kanciaste kształty mebli użytych w tym biurze
dodają energii połyskującym i gładkim, szarym, niebieskim, elementom
wykończeniowym.
Najciekawszy jest jednak motyw „chmurzastej” lampy umieszczonej ponad
stołem konferencyjnym. Dziewięciometrowa struktura lampy „Cloud”
wykonana jest z białych i niebieskich lamp neonowych, pokrytych pogiętą
strukturą papierową. Powstała dzięki temu skomplikowana, organiczna
forma, z której rozchodzi się delikatne, jednolite światło sprawiające,
że pokój konferencyjny staje się tonujący i przyjazny. Pracownicy mają
namiastkę nieba, czują się, jakby przebywali w otwartej, zmieniającej
się przestrzeni. Pomysł Paula Coudamy umożliwia wielogodzinną pracę i jednoczesny relaks. W biurowym, uporządkowanym pomieszczeniu lampa
„Cloud” funkcjonuje także niczym dobra rzeźba, która z jednej strony
staje się najważniejszym elementem otoczenia, z drugiej jednak jest na
tyle subtelna, że się z nim harmonijnie integruje.
Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z wystrojem wnętrz?
Kiedy skończyłem architekturę chciałem założyć własną firmę. Początkowo
potrzebowałem jednak portfolio ze zrealizowanymi projektami. Dlatego
też zdecydowałem się zacząć od niewielkich zleceń wystroju wnętrz. Mała
skala pozwala na lepszą kontrolę projektu, a także kompromis pomiędzy
twórczością artystyczną i konstrukcją. Ponadto, ciekawa jest dla mnie
praca, szczególnie wtedy, gdy kontekst jest wyraźnie określony i muszę
się do niego ustosunkować przekształcając i odkrywając przestrzeń na
nowo. Twoje wnętrza wydają się wpisywać w nurt fantastyczno-bajkowy. Są magiczne, zaskakujące i często nierzeczywiste.
Zgadzasz się z tą opinią? Mógłbyś ją skomentować?
Rzeczywiście, niektóre moje wnętrza są dość baśniowe. Nie jest to
jednak mój cel. Przede wszystkim jestem zainteresowany generowaniem
alternatywnego designu, eksperymentowaniem, zerwaniem ze standardowym,
masowym wystrojem.
Każdy z nas potrzebuje własnej przestrzeni, odpowiedniego otoczenia,
które będzie współgrało z naszymi odczuciami i emocjami. Jako architekt
i projektant jestem przeciwny prostym, konwencjonalnym rozwiązaniom,
zastosowanym tylko po to, aby spełnić żądania klienta.
Co chcesz osiągnąć, projektując takie niestandardowe wnętrza: zaskoczyć, zafascynować, a może zainspirować?
Możemy powiedzieć, że staram się stworzyć swojego rodzaju „rysy”,
sugestie. Wierzę, że istotne jest odszukanie odpowiedniej drogi, aby
móc znaleźć alternatywną odpowiedź na potrzeby współczesnego,
powierzchownego społeczeństwa. Celem dobrego designu jest sprawienie,
by ludzie czuli się komfortowo ze wspomnianymi „rysami”.
Na czym opiera się dobry wystrój biura?
Nie ma gotowego przepisu na świetny wystrój biura. Każdy projekt jest
bowiem inny. Związane jest to z odmiennym sposobem pracy, życia, z
różnymi przyzwyczajeniami. Zawsze pojawiają się nowe problemy, które
należy rozwiązać, niespodziewane zagadnienia, z którymi trzeba się
zmierzyć, np. jak sprawić, by ludzie byli w stałym kontakcie ze sobą i
jednocześnie byli skoncentrowani na swojej pracy, jak zniwelować hałas
spowodowany rozmowami w pomieszczeniu, które powinno być szczególnie
wyciszone.
Każda nowa sytuacja wymaga specyficznych ujęć. Z reguły staram się
jednak znaleźć równowagę pomiędzy alternatywną, osobistą kreacją
designerską a standardowym rozwiązaniem. Moja praca nie jest kompilacją
produktów z katalogu. Zdaję sobie sprawę, że firma musi istnieć,
funkcjonować w przestrzeni, która odzwierciedla jego osobowość i
odpowiada specyficznemu sposobowi pracy.
www.paulcoudamy.com
www.beast-beast.com