Skandynawski
design od wielu lat jest synonimem produktów najwyższej jakości. Charakteryzuje go humanitarne podejście do zagadnień projektowania, połączone z funkcjonalnością, aspektem praktycznym, inspiracjami zaczerpniętymi z otaczającej natury oraz ujmującą prostotą. Kontynuując tradycję przedwojennego modernizmu jak i regionalizmu, projektanci dążą do stworzenia przedmiotów dobrych i trwałych, a zarazem dostępnych dla wszystkich warstw społecznych. Skandynawowie, podążając za wzorem swych przodków, ukierunkowani są na poszukiwanie subtelnego piękna i poprawę jakości przedmiotów codziennego użytku – od mebli po tekstylia, sztućce czy naczynia. Niezwykle istotne jest założenie, że każdy dobrze zaprojektowany przedmiot powinien być dostępny dla szerokiej grupy odbiorców (a nie tylko być synonimem luksusu, na który pozwolić mogą sobie najmożniejsi).
Pewne tendencje w projektowaniu koncentrują się na wyodrębnieniu wartości, które mogą okazać się atrakcyjne i w innych kulturach oraz połączyć je z uniwersalnymi cechami produktów, wynikającymi z ergonomii, technologii czy przepisów normalizacyjnych. Język i retoryka skandynawskiego wzornictwa są zrozumiałe i akceptowane nie tylko w danym kontekście kulturowym, dzięki czemu pokonują istniejące podziały geograficzne.
Projektanci wierzą w to, że produkt, aby odniósł sukces musi poetycko harmonizować z otoczeniem i sprawdzać się w użytkowaniu. Jego celem jest nie tylko zaspokojenie potrzeb ciała, ale i ducha.
Inspiracją do powstania tego wywiadu były rozważania o sztuce użytkowej krajów skandynawskich oraz wydarzenie z cyklu
„Warszawskie spotkania z designem – Od Mediolanu do Sztokholmu”, które odbyło się 24 czerwca w salonie Marro przy ulicy Marii Kazimiery w Warszawie. Tematem przewodnim tego spotkania była wystawa szwedzkiego, duńskiego i fińskiego dizajnu pod hasłem „Blisko natury. Blisko człowieka”.
Poprosiliśmy Pana Roberta Pełkę, prezesa firmy Marro Sp. z o.o., inicjatora tego spotkania, o krótką wypowiedź na temat idei przeszczepienia tego typu stylistyki na nasz grunt i nawiązania współpracy ze wspomnianymi producentami.
Biorąc pod uwagę uwarunkowania kulturowe idea skandynawskich produktów odbiega nieco od naszych rodzimych standardów? Czy wprowadzenie na nasz rynek tego typu rozwiązań nie jest zbyt ryzykowne?Nie bardzo. Skandynawskie wzornictwo cechuje prostota, dbałość o aspekt funkcjonalny oraz to, co dzisiaj nazywamy ergonomią, a nade wszystko umiłowanie naturalnych materiałów. Z moich obserwacji wynika, że te wszystkie elementy są bliskie polskiemu konsumentowi.
Skąd pojawiło się u Pana zainteresowanie tematyką skandynawskiego designu i skąd pomysł, by rozpropagować tę ideę w Polsce?Trochę w tym było przypadku. W 1991 roku otrzymałem propozycję reprezentowania fińskiej firmy produkującej meble biurowe. Była to firma Asko. Trzeba wspomnieć, że w tym czasie na polskim rynku oferta meblowa była bardzo skromna i obejmowała w zasadzie charakterystyczne meble z Jarocina i Swarzędza. Były to ciężkie, masywne meble na panelowych nogach, nie mające nic wspólnego z obowiązującymi już w tym czasie w Europie ( a w tym także w Skandynawii) rozwiązaniami systemowymi (cechującymi się funkcjonalnością, lepszym wykorzystaniem przestrzeni i dużym wyborem materiałów, kolorów, oklein itp.). Pamiętam, jakim zainteresowaniem cieszyły się wówczas meble Asko z jasnych naturalnych oklein (brzoza, buk) na prostych chromowanych nogach w wielu wersjach kolorystycznych, rozmiarach i dodatkowych elementach (dostawki na komputery, drukarki, itp). To był powiew świeżości w tym zatęchłym światku polskich niemodnych, nieatrakcyjnych, niefunkcjonalnych mebli, jakie produkowały ówczesne fabryki. Wtedy pojawiły się pierwsze meble importowane z Włoch, Niemiec i przede wszystkim ze Skandynawii (oprócz Asko, również Martela, Kinnarps, Isku,Tua). Te ostatnie, tj. skandynawskie, cieszyły się wyjątkowym powodzeniem.
Współpracują Państwo z firmą EFG od kilku lat. Jak ocenia Pan tę współpracę?Moja współpraca z EFG to konsekwencja wcześniejszej współpracy z firmą Asko. W końcu lat dziewięćdziesiątych Asko, ze względu na problemy na lokalnym rynku, rozpoczęło poszukiwania nowego inwestora. W 1999 firma ta została zakupiona przez EFG (European Furniture Group) – drugą (za Kinnarpsem) co do wielkości firmę w Szwecji i całej Skandynawii. Niedługo potem otrzymałem propozycję dalszej współpracy od właściciela EFG, pana Ebbe Krooka. W efekcie w 2001 r. została utworzona firma EFG Marro będąca
joint venture pomiędzy EFG (51% udziałów) i Marro (49%).
Czy uważa Pan, że produkty skandynawskich producentów mają szansę sprawdzić się w Polsce? Myślę, że tak. Należy jednak zauważyć, że dotyczy to tych producentów i tych mebli, które cechuje wysoka jakość, ciekawy, a zarazem oryginalny
design, no i oczywiście to, o czym nie można zapomnieć, czyli relatywnie niska cena. Polski konsument dzisiaj to niezwykle wymagający i świadomy odbiorca. Obecnie w Polsce można kupić produkty wielu liczących się firm europejskich, wychodzące naprzeciw zróżnicowanym oczekiwaniom klientów, z tego względu wybór nie jest łatwy. Głęboko wierzę w to, że produkty skandynawskie, które oferuje Marro należą do tych, które łączą najlepsze cechy tradycyjnego skandynawskiego wzornictwa ze świeżością i oryginalnością rozwiązań ich twórców i że znajdą klientów, którzy te wartości docenią.
Wyznacznikiem dobrego designu jest integralność formy, praktyczność, wytrzymałość. Wszystkie te wartości bez wątpienia znaleźć możemy w projektach zaproszonych przedstawicieli znaczących skandynawskich producentów: fińskich firm INNO (producent mebli i akcesoriów związanych z wyposażeniem wnętrz) i FIN BIN (producent nowoczesnych przedmiotów małej architektury), szwedzkich Blå Stadion (firma meblarska znana z produkcji wielofunkcyjnych siedzisk, foteli i sof, realizująca wiele niezwykle śmiałych i oryginalnych pomysłów) oraz EFG (European Furniture Group – korporacja zajmująca się produkcją i dystrybucją mebli biurowych), a także duńskiej Erik Jørgensen (firma meblarska, akcentująca szacunek dla solidnego rękodzieła i wyjątkowe zrozumienie materiału zestawiając go z elegancją i nowymi funkcjonalnymi trendami).
Czy skandynawska tradycja (a może raczej skandynawski design) znajdują wydźwięk w Państwa projektach?Blå Station:Nie jest łatwo odpowiedzieć na to pytanie, bowiem nawet pomiędzy producentami szwedzkimi istnieją tak zasadnicze różnice, że wręcz niemożliwe jest znalezienie wspólnego mianownika. Wierzymy głęboko w to, że nie kraj pochodzenia produktu świadczy o jego designie, a tym bardziej go nie definiuje. Pomysł na produkt powinien być oparty na naszych przemyśleniach. Biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy firmą szwedzką, można się dopatrywać pewnych narodowych cech czy tradycjonalizmu (np. w zastosowaniu rodzimych materiałów). Jednak dla nas istotniejszy jest cel działania, czyli produkcja komfortowych mebli dla ludzi, z uwzględnieniem ich komfortu i wygody użytkowania; priorytetem jest funkcjonalność przyjętych rozwiązań. Nie poddajemy się również trendom panującym w światowym designie, a koncentrującym się tylko na formie produktu. Jednak w tego typu rozważaniach najpierw powinniśmy się zastanowić co to jest design? Czym design jest dla nas? Erik Jørgensen:Erik Jørgensen łączy w swoich meblach szacunek dla solidnego rękodzieła, wyjątkowy sposób w jaki traktuje materiał z nowymi funkcjonalnymi trendami. Dla nas ważny jest produkt – właściwa kombinacja piękna, funkcji i jakości. Na to jaki jest efekt naszej pracy na pewno wpływa kultura, która nas ukształtowała, historia naszych krajów oraz lokalna tradycja. Przejawia się to w dużym stopniu nie tyle w wysublimowanej estetyce, ile w zastosowanych materiałach.Należy jednak pamiętać, że określenie "skandynawski design” jest tylko pewnym hasłem wskazującym na istnienie wspólnych cech we wzornictwie naszego regionu. Wspólne cech nie powinny przesłaniać różnic wynikających tak z tradycji kulturowych jak i odmiennych warunków rozwojowych.Produkt sztuki użytkowej, jakim niewątpliwie jest fotel, krzesło czy sofa, to nie tylko element artystyczny, ale przede wszystkim przedmiot funkcjonalny. Jak Państwo podchodzą do zagadnień funkcjonalności? EFG:Produkt to wypadkowa formy i funkcji i oczywiście jedno nie powinno istnieć bez drugiego. Niemożliwa jest zatem odpowiedź jednoznaczna. Z pewnością dalecy jesteśmy od produktów będących sztuką dla samej sztuki.Blå Station:Praca nad każdym produktem poprzedzona jest całą serią rozważań związanych przede wszystkim z naszymi preferencjami i upodobaniami. Celem takiego podejścia jest określenie funkcji, jaką dany produkt ma pełnić. Obserwujemy to, w jaki sposób funkcjonujemy w przestrzeni publicznej i czego od niej oczekujemy. Jakie wymagania ma współczesny odbiorca? W jakim kierunku zmierza proces socjalizacji? W naszych rozważaniach koncentrujemy się na wnętrzach, które nas otaczają, analizujemy sposób w jaki zostały one skonstruowane i to, jak są zorganizowane. Jest tak wiele pytań, które nas inspirują, sprawiają, że zaczynamy myśleć o projektowanych przedmiotach w zupełnie inny sposób. Obserwacja potencjalnych użytkowników, analiza ich ruchu, podpatrywanie zachowań, np. tego, które postawy preferują, które są wygodne i komfortowe, w jaki sposób pracują itp. Te wszystkie spostrzeżenia wyznaczają kierunek naszych twórczych poszukiwań i wskazują funkcje, jakie powinny pełnić projektowane produkty. Tak narodziła się funkcja produktów Peekaboo czy Innovation C – mebli, które wymykają się tradycyjnej klasyfikacji, a ich zastosowanie jest dużo szersze niż tradycyjnych foteli, czy krzeseł. W dobie tak powszechnego trendu, jakim jest usprawnianie procesu komunikowania, dostrzegliśmy konieczność stworzenia przestrzeni odosobnienia . Taka jest geneza Peekaboo – fotela z możliwością dodania czaszy (wykonanej z filcu i absorbującej dźwięk), tworzącego najmniejszą wyizolowaną przestrzeń.Na ile projektowany produkt traktowany jest jako rzeźba, a w jakim stopniu jako przedmiot sztuki użytkowej? Blå Station:Celem procesu twórczego, projektowania, jest tworzenie takich produktów, które będą się dobrze sprawdzać w nowoczesnych przestrzeniach. Mamy w swojej ofercie takie produkty, jak np. Innovation C, który jest czymś więcej niż tradycyjnym siedziskiem. Postrzegamy go w pewnym stopniu jako element rzeźbiarski, jednakże niezwykle komfortowy i wygodny. To sprawia, że zaklasyfikowanie go do jednej z kategorii mebli jest niemożliwe, bowiem nie jest to tylko krzesło, fotel czy stół. Po prostu jest to wyjątkowy, wielofunkcyjny przedmiot użytkowy. Oppo to inny przykład, który powstał po latach eksperymentowania z tradycyjnymi siedzeniami (składającymi się z siedziska i oparcia). W odróżnieniu jednak od typowych projektów ma bardzo rzeźbiarską formę, bez podkreślonego szkieletu. Dlatego też bywa postrzegany jako swego rodzaju „przybysz z innego wymiaru” – ”obcy” (jak nazywają go dzieci), a jednocześnie, ze względu na zastosowany materiał, bardzo przyjemny i sympatyczny.Aby odpowiadać na wymagania współczesnych klientów, musimy mieć otwarty umysł i wręcz dziecięcą ciekawość świata, które czasem wymykają się tradycyjnemu podejściu, a niekiedy zbliżają w poszukiwaniach do rozwiązań rzeźbiarskich.Erik Jørgensen:Pewne projekty są swoistymi prowokacjami. Mają zaskakiwać formą i funkcją, czyli działać – w pewnym sensie – jak rzeźby. Taką genezę mają m.in. projekty Waves ('fale') i Seesaw ('huśtawka'). Oba produkty to efekt eksperymentu. Po wykonaniu prototypów i prezentacji na targach spotkały się z tak dużym zainteresowanie, że wprowadzono je do naszej oferty. To, co jest unikalne w WAVES, to sposób w jaki traktujemy szezlong. Jest to mebel-rzeźba o wymiarach 2x1,5 m, wysokości ok.0,7 m, zaprojektowany tak, aby dwie osoby leżące na nim mogły utrzymywać kontakt wzrokowy i komunikować się ze sobą.Kolejny projekt to Seesaw – Huśtawka. Jest to z jednej strony element dekoracyjny, rzeźbiarski, a z drugiej rodzaj siedziska dla trzech osób. Funkcjonuje on zupełnie inaczej, w zależności od tego, ile osób się na nim znajduje – działa jak przeciwwaga, wymuszając aktywność pomiędzy siedzącymi na nim osobami, generuje kontakt, a więc oddziałuje w pewnym sensie społecznie. Swą funkcją wykracza on znacznie dalej niż typowa rzeźba, czy tradycyjne siedzisko.Przestrzeń biurowa to dla wielu synonim monotonii, bezpłciowej, nieludzkiej (odhumanizowanej), może nawet obcej przestrzeni. W Państwa projektach zyskuje ona jednak nową jakość i traktowana jest jako ciągle inspirująca materia.EFG:Za wszystkimi zmianami w sposobie pracy podążają zmiany w elementach wyposażenia, z uwzględnieniem komfortu użytkowania i ergonomii. Coraz większy nacisk kładziony jest na pracę grupową i częściej pojawia się przestrzeń spotkań, tzw. meeting space. W biurach wielkoprzestrzennych zmienia się organizacja pracy, usuwa się ścianki dzielące biurka, stwarza się przestrzeń interakcji. Naszym zadaniem jest odpowiedź na potrzeby jakie niosą te przestrzenie. Proponujemy naszym klientom produktu eleganckie, wykonane z dużą dbałością, o nowoczesnej formie i sprawdzonej technologii.Erik Jørgensen:Naszym celem, na każdym etapie twórczych rozważań, jest poszukiwanie nowoczesnych rozwiązań, które godzą prostotę awangardy z jakością i elegancją. Wszelkie działania muszą być zintegrowane i podążać za zjawiskami jakie zachodzą w sztuce i architekturze, a wynikają z ewolucji przestrzeni w której funkcjonujemy, w tym przestrzeni pracy i przestrzeni publicznej. W naszej ofercie mamy całą gamę rozwiązań, które są propozycją wyposażenia nowoczesnych biur. Dla EJ innowacja zawsze ma swoje źródło w założeniu, że tylko materiały o najwyższej jakości dają gwarancję dobrego projektu. Aby uatrakcyjnić nasze propozycje, rozszerzamy spektrum oferowanych rozwiązań zarówno materiałowych (wprowadzając stal, skórę ekologiczną, drewno), jaki i funkcjonalnych.Inno:Posiadamy w swej ofercie bogatą kolekcję mebli i akcesoriów będących przykładem najlepszego fińskiego designu, a skierowanych właśnie do użytkowników współczesnych biur. Zastosowanie tradycyjnych materiałów przy równoczesnym spełnianiu wymogów nowoczesnej technologii jest cechą charakterystyczną naszych projektów. Mottem i celem Inno jest rozwijanie i ulepszanie produktów z uwzględnieniem wysokiej jakości, estetyki i komfortu oraz sprostanie wymaganiom stawianym współczesnym przestrzeniom publicznym.Jaką rolę w Państwa projektach odgrywają kwestie rozwiązań przyjaznych środowisku naturalnemu?Inno:Natura jest tak blisko nas, że przez wieki nauczyliśmy się czerpać z niej to, co najlepsze. Dlaczego więc teraz mielibyśmy to rujnować? To niemalże tak, jakby niszczyć nasze korzenie, kulturę i tradycję. Stąd bierze się tak głęboko zakorzeniony szacunek dla przyrody i dbałość o dobór ekologicznych rozwiązań.FIN BIN:
Skandynawowie od wieków troszczyli się o naturę, chyba dlatego, że tak blisko niej żyli. Dla nas troska o materiały, o ich dobór, sposób w jaki je odzyskujemy i przetwarzamy to coś naturalnego, nie wymagającego jakiegoś dodatkowego wyjaśnienia.W pracy nad każdym projektem przychodzi taki moment, kiedy wszystkie przemyślenia, zamierzone i niezamierzone, pewne wyobrażenia materializują się…EFG:
Praca nad projektem to niezwykle długotrwały i złożony proces, niekiedy wynik końcowy nie ma nic wspólnego ze wstępnymi założeniami jakie poczyniliśmy. To, wokół czego zorientowane są poszukiwania w trakcie pracy, to nie tylko produkt i jego forma, ale również wytrzymałość i trwałość. Stale pracujemy nad doskonaleniem naszych produktów, wychodząc naprzeciw zmieniającym się potrzebom klientów. Twórcze działanie polega na poszukiwaniu rozwiązań i szukaniu odpowiedzi na pytania, na które jeszcze ich nie znaleziono.Blå Station:W pracy motywuje nas pragnienie produkowania mebli, które się nam podobają i zasługują na to, aby zaistnieć na rynku. Ciekawość i otwartość są motorem naszych działań. Rozważania twórcze krążą nie tylko wokół tego, co już poznane, ale wybiegają w przyszłość, w poszukiwaniu tego, co nieoczekiwane i nieodkryte. Pracując nad projektem, spędzamy całe dnie eksperymentując z materiałem i formą. Wiedza praktyczna i techniczne podstawy dają nam i naszym designerom znacznie cenniejsze narzędzia niż nawet najlepsze programy komputerowe, jakich niektórzy z projektantów używają w innych krajach.Erik Jørgensen:U nas działa to tak, że mamy ”EJ design team” – grupę wybitnych profesjonalistów zajmującą się pracą koncepcyjną. Ich doświadczenie daje im dużą przewagę nad młodszymi kolegami po fachu. Nie oznacza to jednak, że nie poszukujemy nowych rozwiązań i świeżego spojrzenia. Corocznie organizujemy konkurs dla młodych twórców, dając im tym samym możliwość zaprezentowania swoich pomysłów. Jest to szansa na wymianę spostrzeżeń dla obu stron, czasem jest wstępem i inspiracją do projektu.Tak narodziły się dwa wspomniane projekty: Waves ('fale') i Seesaw ('huśtawka'). Były to dla nas eksperymenty, a po wykonaniu pokazowych egzemplarzy spotkały się z tak niesamowitym zainteresowaniem, że na stałe zagościły w naszej ofercie.Inno:Projektanci, z którymi pracujemy, to ludzie z dużym doświadczeniem; ponadto na każdym etapie pracy komunikujemy się i konfrontujemy nasze produkty ze specjalistami z różnych krajów. To pozwala nam w najbardziej obiektywny sposób spojrzeć na efekt tych twórczych poszukiwań. Stale mamy na uwadze to, by tworzyć nie pojedynczy produkt, a całą linię produktów, które posługują się wspólnym językiem form. Takie podejście daje swobodę komponowania rozmaitych aranżacji w zależności od przyjętych rozwiązań projektowych.Na ile czynniki ekonomiczne wpływają na panujące we wzornictwie użytkowym trendy? EFG:Przy wprowadzaniu projektu na rynek przeprowadzamy analizy ekonomiczne. Ma to głównie charakter poglądowy i orientacyjny. Jeśli opieralibyśmy na ich podstawie projekt, to nie bylibyśmy w stanie czegokolwiek stworzyć. Twórcze działanie polega bowiem na poszukiwaniu rozwiązań i ciągłym kreowaniu odpowiedzi na coraz nowsze pytania. Blå Station:Nasze zdanie w tej kwestii jest nieco odmienne. Charakteryzuje nas bowiem dość szalone i spontaniczne podejście. Projektowanie to nie tylko praca, ale też przyjemność i satysfakcja jaką daje nam proces poszukiwań i towarzysząca mu dyskusja. Oznacza to, że niezwykle cenne są dla nas pewne kroki stawiane na drodze dochodzenia do rozwiązania finalnego. Czasami są one bazą dla zupełnie innego projektu… Mechanizmy działania rynku i kryteria ekonomiczne nigdy nie będą w stanie wytyczyć dróg w projektowaniu. Rynek rządzi się swoimi prawami, które są niezwykle odległe od twórczego i kreatywnego myślenia. Dla nas poszukiwanie nowych sposobów traktowania przedmiotu, nowe spojrzenie na krzesło jest sensem działalności twórczej, nawet jeśli czasami jest to działanie dość beztroskie.Doskonały produkt sztuki użytkowej wg Państwa to…Blå Station:Dla nas dobry dizajn to przede wszystkim komfortowy produkt, który cechuje się minimalnym użyciem materiału, zracjonalizowanym procesem produkcji, wysoką jakością oraz uwzględnia kryterium ekonomiczne, tzn. posiada optymalną cenę. Piękno, kształt, forma, funkcja – każde z tych pojęć traktowane osobno nie jest nic warte, bowiem dopiero wypadkowa tych elementów może oznaczać design właściwie pojmowany.FIN BIN:To taki produkt, który dobrze sprawdza się w przestrzeni, zaprojektowany dla użytkownika, uwzględniający jego potrzeby, ograniczenia i oczekiwania, wreszcie – praktyczny, czyli łatwy w utrzymaniu i wytrzymały.EFG:Design – produkt to forma i funkcja, oczywiście jedno nie powinno istnieć bez drugiego. Produkt można określić jako dobry w sensie zarówno użytkowym, estetycznym jak i moralnym, co odnosi się to do jego walorów technicznych oraz do ceny.Inno:Firma Inno została założona w 1975 r. Obecnie Inno posiada w swej ofercie bogatą kolekcję mebli i akcesoriów związanych z wyposażeniem wnętrz będących przykładem najlepszego fińskiego wzornictwa. Mottem i celem Inno jest rozwijanie i ulepszanie produktów z uwzględnieniem wysokiej jakości i estetyki, oraz sprostanie wymaganiom stawianym współczesnym przestrzeniom publicznym.FIN BIN:Fińska firma, będąca częścią koncernu L&T Lassila & Tikkanoja, zajmująca się produkcją nowoczesnych i eleganckich koszy na śmieci i zbiorników na odpadki.Blå Station:To firma rodzinna, założona w 1986 roku przez znanego designera szwedzkiego Borge Linadau, obecnie prowadzona przez dwójkę jego dzieci: Mimi i Johana. Znana z niezwykle śmiałych i oryginalnych pomysłów.EFG:Firma szwedzka założona w 1885 przez K.G. Anderssona – początkowo jako manufaktura meblarska w miejscowości Tranås. Duża transformacja nastąpiła w 1972 r., kiedy doszło do scalenia z dwoma innymi firmami pod nazwą NRK, dopiero od 1993 r. funkcjonuje jako EFG – European Furniture Group. Obecnie EFG stale współpracuje z wieloma skandynawskimi firmami, a swoje oddziały ma rozlokowane w całej Europie, jak również w Azji. Celem EFG jest tworzenie komfortowych i w pełni wyposażonych przestrzeni biurowych z uwzględnieniem oczekiwań najbardziej wymagających klientów i wychodzenie naprzeciw ich indywidualnym potrzebom.Erik Jørgensen:Firma duńska z długą tradycją, założona przez Erika Jørgensena w 1954 jako nieduży, skromny warsztat. Stopniowo pojawiała się potrzeba produkcji mebli na większą skalę i dążenie do wyznaczaniu trendów. EJ łączy zdolności głęboko zakorzeniony szacunek dla solidnego rękodzieła i wyjątkowe zrozumienie materiału z nowymi funkcjonalnymi tendencjami w projektowaniu.Marro jest przedstawicielem na rynku polskim firm skandynawskich, z którymi mieliśmy przyjemność porozmawiać na tej właśnie wystawie. Marro od lat współpracuje z najwybitniejszymi polskimi pracowniami architektonicznymi, których właściciele są stałymi gośćmi "Warszawskich spotkań z designem". Do tej pory odbyły się już dwa takie spotkania. Jesienią będą kontynuowane.
www.marro.com.pl