Tekst: Maciej Markowski
Raz do roku Mediolan staje się na tydzień prawdziwą świątynią designu. Wszystkie liczące się postaci tej branży zlatują się do Lombardii. Ceny pokojów hotelowych wzrastają kilkakrotnie, po ulicach przechadzają się modnie ubrani ludzie, a artystyczna Zona Tortona do rana pełna jest ludzi. Jeżeli ktoś mieszka w Mediolanie, nie przegapi tygodnia designu, choćby naprawdę się starał.
Historia targów i krótka statystyka tegorocznej edycjiPrzyjrzyjmy się najpierw historii targów. Co trzeba zrobić, jaką drogę należy przebyć, aby stworzyć najbardziej prestiżowe targi designu na świecie?
Cosmit (Comitato Organizzatore del Salone del Mobile Italiano) jest firmą, która organizuje Salone Internazionale del Mobile di Milano już od 1961 roku. Z początku organizatorem targów była mała koalicja producentów mebli, mająca na celu promocję eksportu włoskich mebli. Impreza szybko jednak stała się najbardziej prestiżowym wydarzeniem w świecie meblarstwa i designu. Już w 1967 roku wystartowała ich pierwsza międzynarodowa edycja.
Targi okazały się znakomitym narzędziem marketingowym dla przedsiębiorstw z branży (ponad 1 300 firm, w tym 300 zagranicznych, zatrudniających ponad 205 000 ludzi), które w innym przypadku nie dysponowałyby wystarczającymi środkami, by zaprezentować swoją ofertę i możliwości. Od 1997 roku siedziba Cosmitu mieści się w pięknym, historycznym budynku w centrum Mediolanu na Foro Buonaparte 65. Cosmit przeszedł długą drogę od organizowania małych spotkań dla znajomych firm z branży…
Tegoroczny Salone odbył się w dniach 14–19 kwietnia na oszałamiającej przestrzeni 212 000 metrów kwadratowych. Uczestniczyło w nim ponad 270 000 przedstawicieli branży z ponad 150 państw. Targi przyciągnęły około 5 000 dziennikarzy z 79 krajów, a w niedzielę, kiedy były otwarte dla wszystkich, odwiedziło je ponad 30 000 osób spoza branży. Tak ogromna skala przedsięwzięcia daje niezwykłą szansę osobom związanym z branżą meblarską na zdobycie cennych kontaktów i wymianę doświadczeń z kolegami z najodleglejszych zakątków świata.
Inne ważne imprezyWarto też zwrócić uwagę na dwie imprezy towarzyszące:
SaloneSatellite został stworzony w 1998 roku z myślą o młodych talentach – jak mówią organizatorzy targów: „Mieliśmy nadzieję, że jeśli zgromadzimy w jednym miejscu wszystkich najbardziej obiecujących młodych designerów i doprowadzimy do ich spotkania z najważniejszymi graczami branży, możemy zrewolucjonizować świat designu, przyspieszyć proces wdrażania nowych pomysłów. I tak właśnie się stało”. W tym roku ponad siedmiuset młodych projektantów prezentowało tu swoje produkty. O jakości przedsięwzięcia niech świadczy lista nazwisk designerów, którzy zadebiutowali na tej właśnie imprezie: Matali Crasset, Patrick Jouin, Paolo Ulian, Satyendra Pakhalé, Tomoko Azumi, Lorenzo Damiani, Ilkka Suppanen, Nendo, Adriano Design, Harri Koskinen, Xavier Lust, Front i wielu, wielu innych.
Druga impreza to oczywiście SaloneUfficio (jak nazywa się teraz Eimu), targi które już od 1982 roku są najważniejszym miejscem prezentowania mebli dla biur korporacji, banków, placówek rządowych i biur domowych. Impreza odbywa się co dwa lata i przyciąga ponad 160 wystawców, których stoiska i ekspozycje zajmują niemal 20 000 metrów kwadratowych.
Można powiedzieć, że przez tydzień znajdowaliśmy się w raju dla designerów. Radości z wycieczki nie popsuł nam nawet trwający dobę powrót busem przez Słowenię, Austrię i Czechy – zorganizowany awaryjnie ze względu na wybuch wulkanu o nazwie niemożliwej do wymówienia. Na pewno pojawimy się tam za rok i… zdecydowanie zachęcamy do tego innych.